Muzyka latem to jest coś ! Gdy jeszcze jest to nad morzem, to lepiej być nie morze. Wszelkie koncerty na na morzem są super. Jednak Sopot Festival przewyższa wszystko. To jest dla większości Polaków impreza roku. Z tego głównie powodu, lato jest dla mnie najatrakcyjniejsze|szczególnie piękne|najpiękniejsze) w Sopocie.
Latem myślę tylko o plaży w Sopocie. Przebywanie w tym miejscu zawsze mnie kręciło, lecz niemożliwe jest coroczne podróżowanie do tego miejsca. Sopot nie jest miejscem tanim, i przy pensji konserwatora w szkole, trudno jest tam bywać często. Inną sprawą jest krótki urlop latem.
Zawsze, gdy jestem w Sopocie, nie mogę się oprzeć, aby spojrzeć choć raz, trzeźwym okiem na Krzywy Dom na Monciaku. Sopot nie sprzyja trzeźwości, ale raz muszę tak właśnie postąpić. Przez pozostałe chwile, jest tam bardzo dobra zabawa, a ja nie odpuszczam.
Molo w Sopocie ma w sobie coś niezwykłego. To nie tylko ta długość i wielkość, ale jest też swoistym symbolem tej miejscowości. Sopot ma szeroki dostęp do plaży, ale chyba każdy pierwsze zetknięcie z z widokiem na morze ma zawsze na molo. Ja najbardziej lubię z brzegu… zejść do Grand Hotelu na drinka.