15/07/2008

Zielona przestrzeń w środku miasta

Barbakan (XV w.), zwany też „Rondlem” umiejscowiony w niedalekiej odległości ob Bramy Floriańskiej. Budowla otoczona jest fosą, nad którą przebiega mostek w miejsce nie istniejącego mostku zwodzonego. Na skraju Plant wznosi się również pomnik, otoczony grobami oficerów Armii Czerwonej, którzy polegli w walce o wyzwolenie Krakowa w roku 45 ubiegłego wieku. W głębi Placu J. Matejki widać monumentalny Pomnik Grunwaldzki, odbudowany w 1976 r. Fundatorem pomnika wzniesionego w 1910 r. został I. Paderewski.

Pozostałości zespołu murów obronnych ocalonych przez F. Radwańskiego upamiętnia tablica umieszczona obok Baszty Pasamoników (z XV w.) odznaczającej się półokrągłym trzonem górnej części baszty oraz ozdobnym układem cegły. Z tego samego miejsca możemy podziwiać również Teatr im. J. Słowackiego zbudowany w ostatnich latach XIX wieku przez arch. J. Zawieyskiego. Przyjęty przez wszystkich środek murów miejskich to najlepiej zachowany odcinek, którym jest Brama Floriańska, dawna główna brama miejska, jedyna pozostała z siedmiu bram, zbudowana ok. 1300 r. w Baszcie Kuśnierzy.

Spacer krakowskimi Plantami to przede wszystkim spokojny spacer wśród zieleni. Jest to również bardzo interesująca trasa turystyczna, przy której często spotykamy miejsca warte obejrzenia i dokładnego zapoznania się z ich historią, dlatego też warto zabrać na spacer obszerniejszy przewodnik po mieście Krakowie.

Kolejny piękny pomnik - Lilli Wenedy - to dzieło A. Dauna z 1889 r. Mijając ukryty za murami klasztor 00. Reformatów (XVII w.) możemy dojść do pomnika Artura Grottgera - malarza patrioty. Pomnik został wykonany przez W. Szymanowskiego, autora znanego pomnika Szopena w Warszawie. Za drzewami widać pobliski Pałac Sztuki Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych zbudowany już w 1891 r. wg projektu F. Mączyńskiego. W pobliżu znajdują się piękne apartamenty Kraków.

Nad sadzawką stoi pomnik poety - Bohdana Zaleskiego, wykonany w 1886 r. przez P. Welońskiego. Za ul.Sławkowską można zauważyć na wzniesieniu pomnik pary królewskiej - Władysława Jagiełły i Jadwigi, ufundowany w roku 1886, zaprojektowany przez O. Sosnowskiego. W otwartej alejce widać przy ul. Basztowej gmach tzw. „Florianki” - z końca ubiegłego wieku. Jest to wspólne dzieło architektów T. Stryjeńskiego i T. Prylińskiego - dawna siedziba Towarzystwa Ubezpieczeń.

Krakowskie atrakcje

Planty krakowskie wokół centrum to jeden z nielicznych w całej Europie tzw. parków miejskich założonych na obszarze średniowiecznego systemu obronnego. Na Planty składają się piękne ogrody i nieraz bardzo oryginalne. Planty czarują swoim rozmiarem 20ha i przebiegiem uliczek spacerowych wzdłuż całej linii (nie istniejących już w większości) murów obronnych.

Spacerując wzdłuż Plant, trudności dostarcza wyobrażenie sobie, że jeszcze nie tak dawno bo w początkach XIX wieku Kraków zamykały mury z strzelnicami i gankami straży, wzdłuż dzisiejszej pierwszej obwodnicy biegły wały ziemne i fosy - a dalej ciągnęła się luźna zabudowa oraz ogrody i pola wsi podkrakowskich. Burzenie walących się murów i baszt zaczęli pod koniec XVIII w. okupujący miasto Austriacy, okres już systematycznego niszczenia murów obronnych na dobre rozpoczął się w roku 1817, kiedy to w niedawno powstałej po kongresie wiedeńskim Rzeczypospolitej Krakowskiej wydane zostało „prawo względem domów walących się”.

Tę niszczycielską działalność można częściowo usprawiedliwiać różnymi argumentami. Głównym z nich był brak środków na odnowienie, kolejnym była konieczność stworzenia warunków do rozwoju miasta. Dodać też trzeba, że dwa wieki temu nie było tak powszechne jak dzisiaj rozwinięte zrozumienie wartości zabytków. Takie cechy charakterystyczne dawnego Krakowa można podziwiać za to w pobliskich kamienicach, między którymi ciągnie się wstęga Plant. Przykładem mogą być apartamenty Kraków, położone na ul.Zyblikiewicza oraz ul.Starowiślnej.

Dość szybko włodarze grodu doszli do wniosku, że Planty są doskonałym miejscem dla obiektów z przeszłości. Co parę lat wyrastał na tle drzew i krzewów nowy dowód pamięci i wdzięczności. Warto też wspomnieć, że już w tym okresie Planty miały oświetlenie gazowe. Gazownia istniała bowiem w Krakowie już od 1857 r. A zatem Planty rojące się od dzieci za dnia były również w użyciu po zapadnięciu zmroku. Planty ściągały wiele osób do Krakowa, które chciały zobaczyć to unikalne miejsce. Sprzyjała temu również spora baza noclegowa udostępniająca noclegi w Krakowie.

Pamiętano również o zagospodarowaniu Plant: były kioski z coca-colą, ogródki kawiarniane, a spacerowiczom przygrywała nawet orkiestra wojskowa. Do dzisiejszych czasów zachował się jednak zmieniony układ Plant. Potrzeby komunikacji miejskiej okroiły nieco ich powierzchnię, zdemontowano kamienne ławy i składane krzesła, nie ma już charakterystycznych i stylizowanych kiosków z drewna - lecz po dawnemu na Plantach królują, dzieci, spotykają się starzy krakowianie, a w okolicy Uniwersytetu uczą się studenci.

19/05/2008

urlop

W pewnym sensie podróżują również koczownicy, nomadowie, prowadzący wędrowny tryb życia, nieposiadający stałego miejsca zamieszkania. Wynika to jednak nie z chęci, ale z warunków egzystowania.Wycieczka

Podróżowanie bez określonego celu to włóczęga. Włóczęgą lub łazikiem nazywa się osoba, która się włóczy. Szczególnego rodzaju włóczęgą był dawniej dziad, nie proszalny lecz obieżyświat, który wędrował dla ciekawości świata i przez ludzi osiadłych witany chętnie jako źródło informacji i rozrywki, jako że zwykle niesamowite wydarzenia prezentował w postaci pieśni dziadowskiej.Podróżalepodroz.pl

Mniej majętnym, lub mającym mniej czasu musi wystarczyć wycieczka, czyli podróż krótkotrwała. Przypadkowy uczestnik wycieczki to wycieczkowicz. Podróżnik zamiłowany w wycieczkach krajoznawczych to turysta.Wycieczka

Podróżowanie dzięki uprzejmości przygodnych właścicieli aut to podróż autostopem, a taki podróżny to autostopowicz.

Podróżowanie, ponieważ nie ma dokąd powrócić, to tułaczka. Według legendy stale w drodze jest Żyd Wieczny Tułacz.alepodroz.pl

Wycieczka wymagała odpowiedniego przygotowania. Podróżni brali ze sobą garderobę na różne pory roku, zastawę stołową, zapasy jedzenia, czasem namioty oraz, oczywiście, służbę. W ten sposób podróż stawała się wyprawą.

W XV i XVI wieku organizowano wyprawy zbrojne w odległe rejony świata zwane konkwistą. Celem konkwistadorów był podbój i opanowanie nowych terytoriów.

Pęd do poznawania świata stał się jednym z bodźców rozwoju komunikacji. Podróżny stał się pasażerem, a za bagaż z czasem zaczęła wystarczać karta kredytowa.alepodroz.pl

Podróże odbywano od dawna, zrazu dla praktycznego celu: nauki, handlu, polityki (poselstwa). Podróżowano również do miejsc kultu religijnego: z chęci odpokutowania za grzechy, zjednania łask lub w podzięce za nie. Podróż dla odwiedzenia miejsc kultu religijnego nazywa się pielgrzymką, a osoba biorąca udział w pielgrzymce to pielgrzym lub pątnik. W okresie odrodzenia (XV-XVI wiek) zaczęto podróżować dla przyjemności i poznania świata. Podróżnicy spisywali swoje przeżycia, opisywali przemierzane krainy i zwyczaje ludów je zamieszkujących. Te notatki i pamiętniki były często publikowane i stanowiły dla współczesnych cenne źródło wiedzy o świecie.Podróżalepodroz.pl

18/06/2007

Co słychać w Biskupinie?

Biskupin - wieś położona w województwie kujawsko-pomorskim w powiecie żnińskim. Należy do regionu historyczno-etnograficznego zwanego Pałukami.

Nasza karczma posiada bazę noclegową, żywieniową, rekreacyjną i dydaktyczną przy Rezerwacie Archeologicznym w Biskupinie. Festyn archeologiczny odbywa się każdego roku we wrześniu.

Dużą atrakcją na terenie Powiatu Żnińskiego są zabytki, muzea, pomniki historyczne, przyrody, które nie tylko kreślą historię regionu, ale tworzą cząstkę historii naszego kraju.
Na malowniczej porośniętej lasami części Pałuk każdy powinien odwiedzić Biskupin - osadę kultury łużyckiej zwanej “Polskimi Pompejami”.

Karczma Biskupińska zaprasza