18/08/2008

Głuchołazy, odkryj nowe szlaki w niezapomnianej wirtualnej przygodzie!

Jarnołtówek i Cicha Dolina to jeden z najcenniejszych obszarów leśnych objętych ochroną, znajdujący się kilka kilometrów od Głuchołaz. W rezerwacie, w dolinie Złotego Potoku, na przepięknie położonej łące, zbudowano ołtarz, kaplicę. W okresie letnim, dla mieszkańców i turystów odprawiane są tu letnie Msze św. na świeżym powietrzu. Od 20 lat odprawiane są tu także pasterki. Charakter i urok tego miejsca sprawia, że na pasterkę w Cichej Dolinie zjeżdżają ludzie nawet z dalekich stron.
Aby wypoczynek na polanie był pełniejszy, mieszkańcy Jarnołtówka i Pokrzywnej zadbali o upiększenie otoczenia. Wykonali alejkę spacerową, doprowadzili prąd, postawili zadaszenia i ławki, wydzielili miejsce na palenisko. Dzięki tym zabiegom, po trudach górskich wspinaczek, możemy wypocząć w otoczeniu przepięknej przyrody, słuchając śpiewu ptaków i szumu przepływającego nieopodal strumienia, przy którym stoi tablica pamiątkową z wierszem Jana Pawła II:

Co mi mówisz górski strumieniu

w którym miejscu się ze mną spotkasz

ze mną, który także przemijam

podobnie jak ty.

Czy podobnie jak ty?
Najważniejszym zabytkiem Głuchołaz jest Stare Miasto z kościołem św. Wawrzyńca znajdującym się nieopodal rynku, fragmenty murów obronnych, wieża Bramy Górnej z około 1600r., dostępna dla zwiedzających, z której można podziwiać panoramę miasta i okolic oraz głuchołaski rynek z kamieniczkami ozdobionymi elementami na fasadach. Znajdujący się tu wcześniej ratusz, ze względu na zły stan został rozebrany, a Urząd Miasta mieści się w kamienicy, która wcześniej była hotelem i winiarnią. Rynek, ozdobiony klombami, przecinają chodniki wyłożone kostką, z której ułożono herb miasta, kozie głowy .W centrum rośnie zasadzona w 1648r. rozłożysta lipa, pomnik przyrody.
Na początku XIII w, w dorzeczu dwóch rzek Starzycz i Biała, na naniesionym przez obie rzeki obszernym żwirowisku, przybywający tu koloniści zbudowali osadę, która dała początek miastu Jesenik. Przepiękne miejsce ze względu na otaczającą przyrodę, okazało się również bogate w złoża rud żelaza. Dzięki ich wydobyciu i produkcji wysokiej jakości wyrobów żelaznych, mieszkańcy osady a później już miasta, bardzo szybko się bogacili. Niestety, z tego powodu ludność nękana była częstymi najazdami, napadami i grabieżami. Miasto nigdy nie posiadało murów obronnych, dlatego pod koniec XIII w. zbudowano twierdzę, której celem była obrona tutejszej ludności.

Z roku na rok Głuchołazy zyskują na wyglądzie. Usunięto większość zniszczeń po powodzi, dokonano remontu części zdrojowej z alejkami i promenadą prowadzącą na Górę Parkową ( z wyjątkiem basenu).
Ponieważ pod koniec XVIII w. funkcję starosty biskupiego zamku pełnił znany kompozytor wiedeński Karol Ditters von Dittersdorf, dla upamiętnienia tego faktu odbywają się tu koncerty kameralne.

Zamek na wodzie, tak jest nazywana fortyfikacja, (chociaż wygląd i przeznaczenie bardziej skłania do nazwy twierdza, bo takim celom miała służyć), przechodziła kilkakrotne przebudowy, zmieniali się jej właściciele. Obecny wygląd zyskała około 1730r., kiedy po pożarze w 1727r. biskup Franciszek Ludwik sfinansował jej przebudowę. Zwodzony drewniany most przerzucony przez fosę zastąpiono mostem kamiennym, w miejsce strzelnic wstawiono okna, dobudowano piętro. Własnością biskupów fosa pozostawała do 1945r.
auto

Po II wojnie, w 1945r., w pomieszczeniach zamku przechowywano skonfiskowane dzieła sztuki, a obecnie mieści się tam Muzeum Krajoznawcze Ziemi Jesenickiej. W muzeum możemy oglądać dwie ekspozycje stałe: pierwsza - poświęcona historii regionu jesenickiego; druga - obszerna ekspozycja geologii i mineralogii. W muzeum znajdują się również pomieszczenia przeznaczone na wystawy sezonowe, wykłady.
Pełny rozkwit Głuchołaz nastąpił w XIX w., gdy dotarła tu kolej, a miejscowość uzyskała status uzdrowiska. Do Głuchołaz zjeżdżali kuracjusze, by skorzystać z modnych wówczas zabiegów hydroterapii, propagowanych przez dra Priessnitza z pobliskich Jesienników. Do wojny, kiedy Głuchołazy należały do Rzeszy Niemieckiej, były miejscowością typowo uzdrowiskową,z jednym z najładniejszych basenów w Europie, sanatoriami, domami wczasowymi, przepięknie ukwiecone, tonące w zieleni. Takie miasto, nie zniszczone przez wojnę, zastała ludność osiedlająca się tu po wojnie. Niestety, okres komunizmu, to czas rozbudowy przemysłu bez troski o ekologię i sanatoriów a także samego miasta. Głuchołazy utraciły status uzdrowiska a w 1997r.dzieła zniszczenia dokonała powódź.
Głuchołazy, to mała miejscowość, położona u stóp Gór Opawskich. Założone w 1222r.miasto, miało swoje okresy wzlotów i upadków; wyniszczenie przez najazdy husytów i okres rozkwitu w XVI w., kiedy to nastąpił rozwój górnictwa złota. Okres wojny 30- letniej, epidemia dżumy oraz wojny śląskie doprowadziły do kolejnego wyludnienia miasta.

26/06/2008

Domy - projekty domów jednorodzinnych

Bardzo często jest tak,że jak nasi rodzice mieli dom, bardzo marzymy by też go mieć dla swojej rodziny i swoich dzieci. Oczywiście na rynku nieruchomości jest bardzo wiele korzystnych ofert i dość łatwo stać się jego posiadaczem. Wspaniałe domy można pooglądać w nowo powstających dzielnicach miast, na ich obrzeżach gdzie umieszcza się całe osiedla domów jednorodzinnych. Takie lokalizacje są korzystne dla inwestorów z bardzo wielu powodów. Jest sporo zwolenników nowoczesnych mieszkań w świetnie zaprojektowanych budynkach dla kilku zaledwie rodzin, ale są też amatorzy na domy jednorodzinne już gotowe do zamieszkania lub jeszcze do wykończenia. Tak bardzo liczne na rynku oferty zachęcają łatwością ich wykonania, że wiele osób podejmuje to wyzwanie. Przegląda oferty i projekty domów i zawsze coś dogodnego dla siebie wybierze. Po wykonaniu pierwszych kroków następne są łatwiejsze. To bardzo miłe niepowtarzalne uczucie, które łagodzi wszelkie niedogodności i kłopoty z terminami, ekipami, ale cały czas idzie się do przodu i widać to powstające dzieło jak rośnie, jak nabiera kształtów naszego wymarzonego pięknego domu. Ludzie którzy zajmują się projektowaniem domów są obdarzeni specjalnym rodzajem wyobraźni przestrzennej i nie tylko tej bo muszą umieć osadzić swój projekt w realiach normalnego i codziennego życia tak aby ich projekty mogły być akceptowane przez zwykłych zjadaczy chleba. Jeżeli ktoś dobrze i odpowiedzialnie skalkuluje całą inwestycję może naprawdę świetnie zainwestować swoje oszczędności lub skredytować budowę przy pomocy dobrze wynegocjowanego kredytu z banku. Oferty kredytów są naprawdę bardzo korzystne i opłacalne więc tylko decyzja i odwaga do podjęcia tego ważnego przedsięwzięcia. Bardzo ważne jest też to,że zmiany te nie mogą być niezgodne z przepisami budowlanymi co gwarantuje, że budynek nadal będzie spełniał wymagania bezpieczeństwa. Takim gwarantem wykonanych zmian jest uprawniony projektant z pracowni projektowej. Takim wieloletnim nieraz przygotowaniom do inwestycji budowy własnego domu bardzo pomagają też wizyty i rozmowy w biurach projektowych bo na podstawie tylko oglądania projektów nie można rozwiać wielu pojawiających się pytań i wątpliwości. Na urządzanie wnętrza ma wpływ przebieg instalacji wodnych i elektrycznych w poszczególnych pomieszczeniach domu czy mieszkania i zawsze lepiej zmienić coś , czy przesunąć w trakcie budowy niż potem wykonywać kosztowne przeróbki. Ta sytuacja nakreślona realistycznym podejściem do rzeczywistości i faktem, że znowu pokolenia muszą popracować nad odbudowaniem relacji z przeszłości na które ogromny wpływ miały wspólne domy. Dom w którym rozbrzmiewa gwar jest naprawdę symbolem rodziny i ciepłego domowego ogniska. To przodkowie podejmowali tę trudną decyzję, która jest wielokrotnie dobrodziejstwem i zapewnieniem lepszego życia nawet dla kilku następnych pokoleń. Jak spojrzy się na przestrzeń wielu lat i fakt, że w tej rodzinie dziad, ojciec i syn mają dobrą sytuację mieszkaniową to można tylko brać z nich przykład. Mogłaby taka tradycja wielopokoleniowych domów powrócić z obopólną korzyścią dla wszystkich. Pod wspólnym dachem kształtują się między pokoleniami prawidłowe i zdrowe relacje codziennego życia i tego nie zastąpi nic właściwie wszystkim pokoleniom. Kiedyś naturalne było,że małe dzieci poznają co to jest umieranie, bo w naturalny sposób odchodzili z domu ich pradziadkowie i dziadkowie, potrafili oswajać się z tymi naturalnymi procesami życia. Dziś chroni się dzieci od takich zjawisk, nie obserwują obok siebie choroby i starości.Według ustalonych kryteriów można skoncentrować się na wyborze projektów z danej grupy opiewającej na przykład tylko domy parterowe i duże bo działka ma 20 arów i ma płaskie usytuowanie. W rodzinie jest 3 dzieci więc przydałyby się docelowo cztery sypialnie, duży pokój dzienny i gabinet do pracy itd.