Wydaje się, że piłka, klocki i pluszak, to proste zabawki. Z drugiej strony jednak to specyficzne pomoce naukowe dla dziecka. Warto je posiadać!
Niemowlę zabawki ogląda, ściska oraz wsuwa do ust. Każda z nich bowiem jest przecież odmienna w dotyku; piłki są chłodne i o gładkiej powierzchni, natomiast pluszaki są ciepłe oraz miękkie w dotyku oraz inaczej zachowa się; klocek stuka o powierzchnię, a piłka się toczy itd. Dzięki takim próbom dziecko gromadzi wiedzę nie tylko o przedmiotach, lecz również o świecie i prawach fizyki!
W sklepach jest masa zabawek tak bardzo nowoczesnych, że w zasadzie bawią się za malucha. Są wspaniałe, lecz jeszcze bardziej wspaniałe są te proste, pozostawiające właścicielowi pole do popisu. To one najbardziej właściwie stymulują dziecka inwencję. Klocki mogą być cegłami, z których da się wybudować wiele od łóżka po miasto, wysokimi obcasami dla modnej, produktami w sklepiku. Pluszowe miśki mogą być księżniczkami, albo lwem czy innym zwierzakiem. Należy pokazywać dziecku, jak można używać zabawek, lecz nie trzeba ingerować, kiedy czyni to w swój sposób.
Stopniowo maluch uczy się stosować zabawki bardziej celowo. Wie już, iż piłką czy klockiem można rzucić, lecz z piłek nie można zbudować wieży, a klocka nie można toczyć. Następny etap zaczyna się, gdy dziecko włącza do zabaw fantazję, a wtedy np. klocek może być autem.