03/10/2008
Gry mogą mieć styl zarówno fizyczny jak również mentalny bądź hazardowy. Wiele gier obejmuje w sobie te kategorie. Dużo gier choć nie wszystkie opiera się na współzawodnictwie i celem gracza lub większej liczby osób jest pokonanie pozostałych uczestników gry. Występują również gry komputerowe które w dzisiejszych czasach są najpopularniejsze. Gry należałoby pogrupować w kategorie. Pewną kategorią mogą być gry umysłowe czyli takie gdzie pomyślność nie zależy od techniki fizycznej ani od elementów losowych. Z gier umysłowych najpopularniejsze są szachy, warcaby, kółko i krzyżyk. Późniejsza kategoria to gry losowe w których wygrana zależy od szczęścia. Najlepsze gry losowe to ruletka, lotto czy wojna(karciane). Następnie mamy gry bazujące o sprawność fizyczną gdzie człowiek zdany jest na swoją spryt czy szybkość. Z gier opartych o sprawność fizyczną należy wyróżnić wszystkie gry zręcznościowe. Są dodatkowo gry umysłowo losowe gdzie sporo zależy od decyzji gracza ale są także elementy typowo losowe.
Z gier można wskazać gry sportowe. Innymi słowy symulacja gry w jednej z stref sportowych takich jak piłka nożna, siatkówka, koszykówka. Do gier sportowych kwalifikuje się sportowe gry komputerowe. W sportowych rozgrywkach komputerowych wcielamy się w zawodników lub w managera klubu i współzawodniczymy z innymi drużynami. Wśród symulatorów sportów największą popularnością cieszy się symulator piłki nożnej, koszykówki hokeja. W ostatnich latach popularne stały się również gry symulujące skoki narciarskie. Wybitne na całym świecie są pojedynki gigantów tego rynku tak jak na przykład EA SRORT I KONAMI w dziedzinie najlepszej symulacji piłki nożnej. Naturalnie każda duża impreza międzynarodowa ma swój odpowiednik w sektorze gier. Powstały już projekty z okazji mundiali czy igrzysk. Gry sportowe stanowią wielki procent gier komputerowych, a ich konstruktorzy zarabiają coraz więcej na własnych produkcjach.
Mówiąc o grach nie można opuścić gier karcianych. W grach karcianych stosuje się zwykle talię liczącą 52 karty. W gry karciane może grać od jednego do dwudziestu graczy. W niektórych grach winien grać większa liczba uczestników bez zmiany zasad gry na przykład poker czy makao. Niektóre gry posiadają specjalne warianty gry w zależności od ilości graczy. Są także gry ze sztywną liczbą graczy przykładowo brydż. Oprócz normalnych gier stołowych występują także gry na niestandardowych kartach kolekcjonerskich. Popularne gry kolekcjonerskie to na przykład Magic: The Gathering oraz Yu-Gi-Oh! Zasady tych gier są gruntownie inne niż tradycyjnych gier karcianych dlatego że talie nie mają zazwyczaj nic wspólnego ze schematyczną talią do gier karcianych.
Marzą o tym setki milionów aby wygrać w lotto, ale bramę raju przekraczają wybrańcy. Zauroczeni zachłystują się zakupami, zaczynają od ubrań i zmiany fryzury. Niespodziewane pieniądze rozwalają najtrwalsze rodziny. Boją się odkryć… zwycięzcy z lotto! Już przy trzecim trafieniu serce zaczyna bić jak szalone, a tu - o rany! - masz piątkę, aż wreszcie… ręce i nogi zaczynają Ci się trzęś… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się wolno o okno punktu kolektury. Stało się! Myślałeś o tym od kilku lat, śniłeś jadąc w zamyśleniu autem, wyobrażałeś siebie w nowej roli dziesiątki razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz “szóstkę”!
Wśród wszystkich moich dziennikarskich zamiłowań zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na świecie spełniają się bajki o bezdomnym, który z dnia na dzień zostaje królem… Kilkakrotnie rozmawiałem o tym z osobami, które pracują w Totalizatorze Sportowym. Wypytywałem je, kim są osoby wygrywające ogromne kumulacje w lotto, co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 24 milionów 119 tysięcy 876 złotych i 67 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę telewizorów i płyt!
Gdy skonfrontujemy otrzymany rezultat losowania dużego lotka z wynikami poprzednich losowań, okazało się, że rzeczywista częstość występowania kumulacji lotto jest dużo wyższa niż wynikająca z powyższego wyliczenia. Gdzie w takim razie popełniłem błąd w obliczeniach? Otóż oszacowanie za pomocą rozkładu Poissona zakłada, że populacja zachowuje się jak znakomity generator liczb losowych o ułożeniu nierównomiernym, tzn. wybieranie każdej z możliwych kombinacji cyfr jest tak samo prawdopodobne. Tak oczywiście nie jest.
Przez pierwszy miesiąc losowania gry multilotek odbywały się tylko cztery razy w tygodniu: w środę, wtorek, czwartek i środę. cztery lata później, 19 sierpnia 1999 r. odbywały się losowania wtorkowe, od 5 kwietnia 2004 r. - środowe, by od dnia czwartych urodzin Multi Lotka dać graczom możliwość gry codziennej, również w Boże Narodzenie.
Na przełomie 2000 r. miał miejsce swoisty sukces. Dnia 11 lutego 2004 r.w losowaniach lotto kwota zwycięstw stanowiła 206 procent wielkości obrotu. 28 maja 2005 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,35 złotego na 2,70 złotych (3 złotego + 25 % dopłaty na sport i obiekty sportowe).
26/08/2008
Wśród wszystkich moich dziennikarskich pasji zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska Lotto. Przecież to fascynujące, że cały czas na świecie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje księciem… Wielokrotnie rozmawiałem o tym z osobami, które pracują w Totalizatorze Sportowym. Wypytywałem ich, kim są osoby wygrywające duże kumulacje w Lotto , co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 20 milionów 119 tysięcy 858 złotych i 20 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę książek i płyt!
Wszystko rozegrało się w małej warszawskiej kolekturze o numerze 1/55, do której w mroźny i śnieżny dzień wszedł dziewiętnastolatek. Wiemy o nim niewiele, ale na pewno nie był to nałogowy gracz. Ci grają systemem, potrafią godzinami kreślić krzyżyki na blankietach, wydają na grę znaczną część swoich zarobków. A ten młody człowiek po prostu wszedł i poprosił, aby automat wygenerował mu losowo “na chybił trafił” trzy zakłady. Widać, że nie śmierdział groszem. Zapłacił niewiele ponad dwa złote, schował kupon do kurtki, podziękował i wyszedł. 2 lutego 2004 roku był jedynym, który miał “szóstkę” i w ten sposób zasilił swoje konto o okrągłą sumkę. Jak ją odebrał? Totalizator daje szczęśliwcom możliwość wyboru. Kiedy przyjeżdżają do oddziału (duże wygrane wymagają wizyty w centrali) firma proponuje wypłatę małej części w gotówce, a resztę przelewa na konto. Możecie sobie wyobrazić, jak reagują ludzie, przed którymi na stole układane są pliki banknotów, które do tej pory widzieli tylko w telewizyjnych reklamach banków czy funduszy inwestycyjnych… Są tacy, którzy po wygranej w Lotto w panice upychają gotówkę po kieszeniach. Wtedy pracownicy totalizatora grzecznie sugerują, aby jednak zdecydować się na torbę, bo bezpieczniej. Ludzie są nieprzytomni , przeważnie niewyspani… Przyjeżdżają całymi rodzinami, ale… są wyjątki. Dla niektórych wyśnione wygrane, to sprawa indywidualna i nic rodzinie do tego. Nie ufają nawet własnej żonie.
Marzą o tym setki tysięcy, ale bramę raju przekraczają wybrańcy. Oszołomieni zachłystują się zakupami, zaczynają od samochodu i domu. Niespodziewane fortuny rozbijają najtrwalsze rodziny. Boją się ujawnić… milionerzy z Lotto
! Już przy czwartym trafieniu serce zaczyna bić jak szalone, a tu - o rany! - masz piątkę, aż wreszcie… ręce zaczynają Ci drżeć… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się delikatnie o ścianę punktu kolektury. Stało się! Marzyłeś o tym od wielu lat, śniłeś jadąc w zamyśleniu autobusem, wyobrażałeś siebie w nowej roli setki razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz “szóstkę”!
Jeszcze wczoraj wiedziałeś, że Twoje szanse na wygraną w Lotto są jak jeden do trzynastu milionów, ale to nie ma znaczenia. Precz z matematyką i bezlitosnym dla graczy rachunkiem prawdopodobieństwa! Miałeś szczęście i teraz tylko to się liczy. Dobrze, że jesteś jedyną osobą, do której trafi kumulacja Lotto
- równe dziesięć milionów złotych bez jakichś groszy… dosłownie groszy, bo co to teraz dla Ciebie znaczy trzysta tysięcy złotych?! Śmiejesz się, gdyż to jest kwota, za którą w przyszłym tygodniu kupujesz samochód. Bez jakieś przesady, żadne tam “S-klasy” czy szpanerskie porsche, ale skromnie - dobry niemiecki samochód z pełnym wyposażeniem, o którym znajomi powiedzą, że jest “wypasiony”. Tak, stać Ciebie na “full-wypas”, a to dopiero początek zabawy! Uśmiechasz się, bo przypominasz sobie niedawne wyliczenia robione na serwetce w kuchni… ot tak, z nudów. Bo przecież właśnie zacząłeś pracę, rodzice gratulowali, mówili z dumą, że masz dobre zarobki. Szanse awansu jakieś są, więc i pensyjka Ci może wzrośnie. Napisałeś sobie na serwetce, ile będziesz zarabiał… pamiętasz? A potem zaczęło się “odliczanie”. Tyle na jedzenie, tyle na spłatę raty kredytu, tyle na opłaty, rachunek za komórkę (co za zdzierstwo!), a więc miesięcznie możesz zaoszczędzić… czujesz się, jakby ktoś wylał Ci kubeł zimnej wody na głowę. Do przyzwoitych pieniędzy oszczędzając i rzetelnie pracując “na etacie” dojdziesz po około 500 latach. Wtedy czułeś się oszukany, miałeś pretensję do całego świata, a dziś… proszę bardzo! Nie przeszkadza Ci to, że bez wysiłku wkraczasz do elity finansowej Polski. Może przesadzam, bo dla prawdziwej elity “dziesięć baniek” to pusty śmiech, ale - powiedzmy - należysz teraz do tych “trochę zamożniejszych”.
Do losowań multilotka wykorzystana została zachodnioniemiecka maszyna losująca typu HBS/RFN/1973 r., wcześniej używana w losowaniach Dużego Lotka, Super Lotka i Zakładów Specjalnych. Zestaw kul do gry Multilotek zakupiono w Niemczech od producenta maszyny. Początkowo kule miały następujace kolory: 1-9 - czerwony, 10-19 - niebieski, 20-29 - pomarańczowy, 30-39 - zielony, 40-49 - żółty, 50-59 - złoty, 60-69 - srebrny, 70-79 - brązowy, 80 - ceglasty. Wymiana maszyny losującej z tzw. łapą na nowe “urządzenie podciśnieniowe” oraz kul na jednolity żółty kolor nastąpiła po 317 losowaniach na początku października 1997 r. Najnowsza maszyna została po raz pierwszy użyta w losowaniu przeprowadzonym 1 października 2002 r.
Przez pierwszy rok losowania gry Multilotek odbywały się tylko cztery razy w tygodniu: w poniedziałek, wtorek, czwartek i piątek. Półtora roku później, 19 września 1997 r. zainaugurowano losowania niedzielne, od listopada 1998 r. - środowe, by od dnia trzecich urodzin Multi Lotka dać graczom możliwość gry codziennej, również w święta.
Na początku 2004 r. miał miejsce swoisty rekord. Dnia 4 stycznia 2004 r. kwota wygranych wyniosła 206 procent wielkości sprzedaży. 27 października 2006 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w Multi Lotku z 1,25zł na 2,50zł (2zł + 25% dopłaty na sport i kulturę).
Od 8 października 2007 r. dołączona została nowa opcja do gry Multilotek, o nazwie Multi Lotek Plus. Liczba “Plus” ma być ostatnią liczbą w kolejności losowania. Dzięki temu maksymalna wygrana w Multi Lotka wynosi 25 milionów złotych przy wybraniu opcji “Plus” i przy dziesięciokrotnej stawce. Opcja “Plus” kosztuje 5 zł. Pierwszą, historyczną liczbą Plus wylosowaną 8 października 2007 roku jest 68.
Multilotek - bardzo popularna w Polsce gra liczbowa polegająca na typowaniu (skreśleniu na kuponie) od 1 do 10 liczb oraz ustaleniu (i opłaceniu) wybranej przez siebie wielokrotności (od 1 do 10 razy) stawki (2 zł). Wytypowane liczby są następnie porównywane z wylosowanymi przez specjalną maszynę losującą (losowanie odbywa codzienie i jest prezentowane w telewizji) i w przypadku ich zgodności wypłacana jest stosowna nagroda pieniężna. Całość w Polsce nadzoruje Totalizator Sportowy.
Multilotek powstał jako odpowiednik Keno. Debiutował w Polsce 18 marca 1996 r. Jego wejście na rynek zbiegło się z rozpoczęciem nadawania losowań w telewizji Polsat. W tym historycznym dniu wylosowano liczby: 4, 9, 10, 16, 21, 22, 23, 26, 27, 34, 35, 41, 42, 48, 62, 66, 68, 73, 76 i 78.
Wprowadzenie codziennej gry liczbowej było możliwe dzięki przejściu na system on-line. Przygotowania do nowej gry rozpoczęły się na początku 1995 r. Wzorem innych krajów planowano pierwotnie nazywać ją – Keno. Zwyciężył jednak pomysł nadania nazwy odzwierciedlającej charakter gry. Padały pomysły Multilotto, MaxLotek. Ostatecznie jednak zwyciężyła nazwa Multilotek– oznaczająca “wiele lotków”, bo składa się ona tak jakby z 10 różnych gier, w których można typować liczby z podanego zbioru. Grający sam decyduje, w której z nich chce uczestniczyć.
16/06/2008
– Każdy chce mieć piękny dom, samochód, jeździć na wakacje do ciepłych krajów – wylicza Andrzej Adamczyk, który w Totalizatorze Sportowym pracuje już od ponad 20 lat. – Wreszcie któż nie chciałby kiedyś podejść do szefa i powiedzieć mu prosto w twarz: „A teraz to mi to Lotto” – śmieje się.
Przypomina historię górnika, który od wielu lat modlił się o szóstkę. Na informacje o wylosowanych liczbach zwykł zawsze czekać pod ziemią. Gdy wreszcie dowiedział się, że wygrał ponad trzy miliony złotych, bez wahania podszedł do sztygara i powiedział, że odchodzi. – Później stwierdził, że właśnie wtedy stał się najbardziej wierzącym człowiekiem na świecie – wspomina Andrzej Adamczyk. Nie chodziło jednak wcale o wygraną w Lotto . Jadąc na górę, gorąco modlił się, żeby tylko winda się nie urwała.
O tym, że nie warto spieszyć się z decyzjami, przekonał się zwycięzca, który jeszcze przed odbiorem wygranej zapożyczył się i wyprawił wielką imprezę dla całej wsi. Było to 30 marca 1994 roku, gdy szóstkę trafiło jednocześnie 80 osób. Pieniądze z wygranej w Lotto nie starczyły mu nawet na spłacenie długów.
– Trzeba się więc modlić do Boga o szóstkę, ale także o to, by nie trafił jej nikt inny – przekonuje Adamczyk.