09/07/2007
Prowadzeniem rejestrów długów zajmują się Biura Informacji Gospodarczej. Polega to na tym, że przechowują w swoich bazach dane dłużników oraz dopisują kolejnych, na wniosek klientów – abonentów. Na zapytanie (poparte opłatą) BIG-i mogą udostępniać informacje o tym, czy podmiot którego dotyczy zapytanie figuruje w rejestrze oraz z jaką kwotą zadłużenia. Jedno z tych BIG-ów prowadzące rejestr długów tak chwali swą skuteczność, że ja, będąc przedstawicielem firmy odzyskującej długi i mając do czynienia z mnóstwem klientów posiadających dłużników, uznałem za konieczne zareagować.
Otóż deklarowanie przez “jakiś” rejestr długów skuteczności na poziomie 85% wydaje się być niczym innym, jak zwyczajnym oszustwem. Czyli rzekomo na podstawie jakichś badań “jakiś” rejestr długów wyliczył, że 85% dłużników zamieszczonych w nim spłaca swe zadłużenie. Można jeszcze zapytać, w jakim okresie. Prośba więc do Państwa jako wierzycieli: nie dajcie się zmanipulować, nie dajcie się oszukać. Tak się składa, że nasza firma jako uzupełnienie profilu działalności zajmuje się dodatkowo pośrednictwem w obrocie wierzytelnościami i posiadamy własny, internetowy rejestr dłużników. Formalnie funkcjonuje jako giełda wierzytelności ale upublicznianie przy tej okazji danych dłużników działa niejednokrotnie na tyle mobilizująco na nich, że ten i ów spłaca zadłużenie. Zaznaczam: “niejednokrotnie”, “ten i ów”. Z całą pewnością nie 85%, nawet połowę z tego też nie. Pomimo tego, że u nas nie trzeba składać zapytania o dłużnika. Wpisy są ogólnie i bezpłatnie dostępne. Co więcej, są tak świetnie zaindeksowane przez wyszukiwarki internetowe, że po wpisaniu w nich danych dłużnika, jako jedne z pierwszych (zazwyczaj jako pierwsze) pojawiają się wyniki z naszej giełdy. Nie trzeba ślamazarnie wysyłać zapytania do “jakiegoś” rejestru długów i opłacać wniosku. W kilka sekund mamy dane jak na talerzu. Pomimo tego i pomimo dużej i szybko rosnącej popularności wyszukiwarek internetowych jako źródła informacji, skuteczność naszego rejestru dłużników jest na poziomie zaledwie 20-30%. Informujemy też, ze swego czasu, przede wszystkim na próbę byliśmy abonentem “jakiegoś” rejestru dłużników. Umieściliśmy w nim bodaj ok. 80 dłużników, z zaznaczeniem opcji wysłania do nich powiadomienia, iż zostali tam umieszczeni. Nie zapłacił nikt. Takie też żale wylewają nam telefonujący potencjalni klienci zainteresowani windykacją, którzy są lub byli abonentami owego rejestru długów.
Jeśli nie traktujesz komórki jedynie jako urządzenia do wykonywania połączeń telefonicznych, lecz także do celów takich jak rozrywka, powinieneś zaopatrzyć swoją komórę w filmy, tapety do komórki i inne gadżety. Wszystko to pozwoli w pełni wykorzystywać możliwości Twojego Telefonu. Komórka jest po to, by Ci służyć i dawać jak największe możliwości. Nie ma sensu trzymać telefonu w szafie i używać go raz na rok, gdy trzeb gdzieś zadzwonić. Jeżeli twój telefon będzie posiadał kolorowe tapety i filmy w wolnych chwilach zawsze będziesz mógł je pooglądać lub pokazać znajomym. Na pewno fajne gadżety nie zaszkodzą Twojej komórce, a wręcz pozwolą Ci poznać jej możliwości.
Formuła 1 jest sportem coraz bardziej popularnym w Polsce. Od 2006 roku, od czasu pierwszego występu polaka, Roberta Kubicy, w Polsce rozpoczęła się mania na punkcie jego osoby i F1. Sport ten polega na tym, że kierowcy prowadzący bolidy, ścigają się nawzajem, poruszając się ze znaczną prędkością, często przekraczającą 300 km/h. F1 jest to cykl bardzo prestiżowych wyścigów, które rozgrywają się na całym świecie. Sport zapoczątkowany został w Europie, ale obecnie jest sportem międzynarodowym, wyścigi są lub były organizowane w Europie, Amerykach, Afryce, Azji i Australii. Pierwszym i jedynym polskim zawodnikiem w Formule 1 jest Robert Kubica, jeżdżący w sezonie 2006 początkowo jako kierowca testowy dla zespołu BMW Sauber. Debiut Polaka nastąpił przy okazji Grand Prix Węgier 2006 na torze Hungaroring, gdzie zajął 7 lokatę, ale został zdyskwalifikowany, ponieważ jego bolid był za lekki. Po tym wyścigu Kubica zajął w zespole BMW Sauber miejsce Jacquesa Villeneuve’a. Na torze Monza podczas Grand Prix Polak Robert Kubica zajął trzecią lokatę.
Sklep internetowy fotoset.pl oferuje w sprzedaży bardzo dobre, markowe aparaty cyfrowe i znakomite lustrzanki. Ponadto w ofercie są także akcesoria fotograficzne, bogaty wybór pamięci do aparatów, obiektywów znanych marek, statywy i inne. Sklep skupił się przede wszystkim na sprzedaży aparatów cyfrowych, zwłaszcza aparatów cyfrowych marki Canon oraz Nikon. Są to przodujące marki na rynku, aparaty cyfrowe o dobrej marce i niezawodne, zaawansowane technologicznie, ale proste w obsłudze, o bardzo zautomatyzowanym procesie naświetlania i obróbki obrazu. Warto przyjrzeć się ciekawemu aparatowi Canon Digital IXUS 75. Błyszczący metaliczny korpus kompaktowego modelu Digital IXUS 75, podkreśla jego nowoczesność. Aparat posiada funkcję korekcji czerwonych oczu w trybie odtwarzania. Opracowany przez firmę Canon procesor obrazowy DIGIC III wprowadza wiele udoskonaleń redukujących ryzyko otrzymania rozmytych lub źle naświetlonych zdjęć. Nowa funkcja Auto ISO Shift prowadzi, po naciśnięciu jednego przycisku, do zastosowania wyższej czułości i krótszego czasu ekspozycji. Wcześniej wykrywa możliwość otrzymania poruszonego zdjęcia. Ciekawą propozycja jest Nikon D80. Wprowadzony został na rynek prawie rok temu, jako aparat dla doświadczonych i ambitnych amatorów. Niewielkie wymiary i wygoda obsługi to zalety tego aparatu cyfrowego. Wymienna optyka to dodatkowy atut. Aparat cyfrowy Canon S3 IS z serii PowerShot S to lider sprzedaży, nic dziwnego, bo doskonały stosunek możliwości do ceny. Odwiedź fotoset.pl.